Czynniki warunkujące porę polowania

 

W znaczącej mierze życie kota domowego jest zależne od jego właściciela. Racjonowanie żywności i wymuszony zwyczaj konsumpcji wiąże się zatem z aktywnością życiową człowieka, która jest generalnie dzienna w sensie dosłownym. Jednak tu należy dokonać wyraźnego rozdziału. Otóż kot wychodzący będzie łowił, gdy tylko nadarzy mu się okazja, a taką, dzięki swoim nadzwyczaj rozwiniętym zmysłom, odnajdzie wnet. Wspomniany rozdział podanego uogólnienia dotyczy tutaj kwestii miejsca. Oto kot domowy wychodzący na wsi będzie polował o każdej porze dnia, bowiem ma pod dostatkiem gryzoni lub ptactwa, a nadto zdecydowanie większy komfort – na wsi jest po prostu spokojniej niż w mieście. Kot miejski w ciągu dnia takiego komfortu nie ma, szczególnie w dużych aglomeracjach, toteż zarówno dostępność zwierzyny, jak i mnóstwo niebezpiecznych zjawisk miejskich ową łowność znacząco ogranicza. Miejsce i dostępność żywności są zatem istotnymi czynnikami wpływającym na porę łowów.

Kot wolno żyjący i zdany na siebie, gdyż do nikogo nie przynależący, jest zmuszony do częstych łowów. Znów inaczej sprawa wygląda w mieście i na wsi. Czynnikiem warunkującym porę łowów jest tu dostępność zwierzyny, a także istniejąca konkurencja. W obu wypadkach ciemność jest dla kotów sprzymierzeńcem, a także brak większej aktywności człowieka . W miastach zwierzyny jest mniej zaś konkurencją mogą być bezpańskie psy, a niekiedy wkraczające na tereny ludzkie lisy. Na wsi natomiast kot dysponuje większą ilością zwierzyny, ale wyraźnie rywalizuje z innymi drapieżnikami, do których można zaliczyć lisy, łasice, sowy i jastrzębie.

Koty jedzą gryzonie, ptaki i zajęczaki, co determinuje je do określonej ilościowo ich konsumpcji. W przypadku gryzoni, które są najczęściej zabijane koty wolno żyjące muszą zjeść ich dość dużo, by zaspokoić głód. Zajęczaki są rzadszą formą pożywienia, ale starczają na dłużej. W pierwszym wypadku kot zmuszony jest do częstszego polowania i tym samym rozciągniętego w czasie. Dla kontrastu wielkie koty mają możliwość zabijania bardzo dużych zwierząt, co pozwala im korzystać z efektów polowania przez kolejne dni. Nadto takie kotowate, jak lwy czy tygrysy nie posiadają dużej konkurencji, toteż ich łowiska nie są odwiedzane codziennie i tym samym mogą one posilać się tym co pozostało z ostatniego polowania także w ciągu dnia. Małe koty nie są tak uprzywilejowane; walczą o przetrwanie od zmierzchu do świtu.

Kot domowy poluje, gdy tylko bodziec uruchomi jego instynkt łowny, a może nim być jakikolwiek ruch gryzonia, ptaka lub owada zaś kot dziko żyjący korzysta z owego instynktu, by przeżyć.

 

Zachowania łowieckie kotów cz. 2

25 lipca 2020

WROĆ DO BLOGA