Zasady mentaloterapii. Część 1

Należy być świadomym, iż w pierwszej kolejności mentaloterapia oddziałuje na tę część psychiki, którą określamy umysłem. Kolejne wpływy dotykają pozostałych cząstek osobowości.

W obrębie wpływu leczniczego na umysłowość odbywa się swego rodzaju porządkowanie. Ów porządek jest po prostu oczywistą koniecznością, bowiem w życiu jesteśmy zalewani mnóstwem bodźców informacyjnych. Trudno nam w tym natłoku i hałasie odnaleźć właściwy kierunek w drodze do celu. Stykamy się z własnymi myślami i uczuciami, ale wchodząc w interakcje doświadczamy także wpływu cudzych myśli, intencji, które objawiają się w rozmaitych zachowaniach. Nadto jako istoty zdolne do osadzenia psychicznego w przeszłości możemy doświadczać skutków dawnych zranień lub lęków przed przyszłymi. Działania porządkujące są zatem niezwykle istotne. Podejście to przekłada się na regulację całej psychiki i w pewnej mierze ciała. Ten ostatni element uzyskuje równowagę dzięki właściwościom układu nerwowego, a dalej hormonalnego i krwionośnego. Ten z pozoru skomplikowany mechanizm jest następujący: myśl pobudza emocje lub popędy zaś te, gdy są powtarzane, np. myśl nieodpowiednia do sytuacji generująca pobudzenie emocjonalne lub popędowe, wzburza ustrój (ciało) do postaci reakcji stresowej. W tym stanie organizm produkuje substancje biochemiczne, a te właśnie poprzez układ krwionośny i nerwowy wpływają na poszczególne organy i części ciała. Mamy zatem system, na który warto spojrzeć całościowo. Świadomość tych powiązań i zależności na odcinkach psychika – ciało może być dobrze spożytkowana. Jak? Istotną sprawą są powtórzenia mentalne. Szczególnie ważne są wielokrotne powtórzenia, ponieważ to właśnie one rzeźbią w naszych umysłach. Arystoteles miał powiedzieć:

 

Jesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy. Doskonałość zatem nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem.

 

Można zatem stworzyć dobry lub zły sposób myślenia o sobie i o świecie, a co za tym idzie cierpieć albo zaznawać więcej komfortu oraz odnaleźć poczucie sensu życia. Co dzieje się w mózgu, gdy aplikujemy sobie określone formuły myślowe? Otóż następuje wówczas zjawisko synaptogenezy, tzn. tworzą się nowe szlaki neuronowe łączące synapsy. Wielokrotne ich przetarcia pogłębiają je i skutkują łatwością w używaniu. W praktyce wygląda to tak, iż w trudnej sytuacji życiowej łatwiej przychodzi dotarcie do myśli, która może przynieść ulgę w cierpieniu. Im częściej korzystamy z tych formujących się dróg, tym szybciej i skuteczniej możemy radzić sobie w ciężkich momentach życia. Stopniowo rodzi się nawyk, który przeradza się w automatyzm myślowy skutkujący zachowaniem. Mamy zatem możliwość porządkowania siebie w oparciu o powtórki konkretnych zdań. Tu z pomocą idzie mądrość starożytnych. Jak pisałem wcześniej jest ona wypróbowana przez tysiąclecia, więc to bezpieczna „apteka”. Wiąże się to z pewnym obowiązkiem samego pacjenta, jak i mentaloterapeuty. Otóż koniecznością staje się wzbogacanie swojego arsenału wiedzy i pojęć. Można ująć ów obowiązek i schemat leczniczy w następujący sposób: wiedza filozoficzna rodzi korektę myśli zaś korekta ta rodzi zdrowe zachowanie, a to z kolei wpływa zwrotnie na sposób myślenia itd.

 

Mentaloterapia. Część 3

27 sierpnia 2020

WROĆ DO BLOGA