Szybki przyrost informacji opartych na coraz liczniejszych badaniach budzi nadzieję na zwiększanie skuteczności leczenia depresji wśród dzieci i młodzieży. Do niedawna problem ten wydawał się ogromny, a to tym bardziej, że niewiele było dobrze opracowanych badań, które pozwalałyby na jasny wybór metod leczenia wspomnianych grup wiekowych pacjentów. Na ogół rzutowano wyniki badań populacji dorosłych na dzieci i młodzież, co niekoniecznie było wiarygodnym źródłem wiedzy[1].

W okresie dzieciństwa nie występują większe różnice między chłopcami i dziewczynkami, jeśli idzie o zachorowalność na depresję, jednak w okresie adolescencji i wczesnej dorosłości można zaobserwować znaczącą rozbieżność, bowiem dziewczęta chorują dwa razy częściej. Wydaje się, że wcześniejsze dojrzewanie dziewcząt jest jednym z czynników depresjogennych, gdyż istnieją ku temu silniejsze predyspozycje biologiczne i psychologiczne. Istotne jest, iż dzieci, które doświadczyły epizodu depresji przed okresem dojrzewania są bardzo zagrożone wystąpieniem zaburzenia afektywnego dwubiegunowego w okresie adolescencji i dorosłości. Zbyt wczesny początek występowania zaburzeń depresyjnych jest także ściśle związany ze współchorobowością zaburzeń lękowych, co obejmuje także zaburzenie obsesyjno-kompulsywne (OCD)[2]. Do czynników ryzyka, jakie koniecznie trzeba wziąć pod uwagę podczas zajmowania się dziećmi i młodzieżą należy zaliczyć min.[3]:

 

  • zaburzenia rozwoju i uczenia się

  • zespół nadaktywności ruchowej z deficytem uwagi (ADHD)

  • zaburzenia lękowe

  • separacja lub rozwód rodziców

  • urazy głowy w wywiadzie

  • wykorzystanie, zaniedbanie, trauma lub żałoba

  • wczesne dojrzewanie

  • depresja u krewnych pierwszego stopnia

  • przewlekła choroba somatyczna

  • niewłaściwe stosowanie leków

 

Powyższe zestawienie pochodzi z pierwszej dekady bieżącego stulecia i należy mocno podkreślić, iż od tego czasu doszły kolejne czynniki stanowiące bardzo duże zagrożenia dla rozwoju depresji. Mam na uwadze przede wszystkim zagrożenia związane z uzależnieniami behawioralnymi, a szczególnie pochodzącymi z sieci. Oto charakterystyka pokolenia dzieci i młodzieży wedle badań Badania USA Joan Twenge, 2017[4]:

 

Urodzeni po roku 2000:

  • Niespokojni, wyczuleni, niedojrzali

  • Tolerancyjni, szanujący inność, nieangażujący się

  • Konformistyczni

  • Bez przyjemności, ukojenia i spokoju w grupie

  • Izolujący się od innych (imprezy, randki, seks)

  • Obawiający się hejtu, wykluczenia

  • Ważniejsze bezpieczeństwo własne niż obywatelskie poświęcenie

  • Brak radości z życia, lęk przed byciem nieadekwatnym

 

Poczucie wykluczenia:

  • 48% Dziewczyny

  • 27% Chłopcy

 

Depresja:

  • 50% Dziewczyny

  • 21% Chłopcy

 

Dane te są także intersującym materiałem ilustrującym potencjalnie niebezpieczne zachowania i relacje oraz postawy, które klinicysta powinien objąć uwagą.

Sprowadzając wywód do ram krajowych warte wyjątkowego zainteresowania jest, iż Polska plasuje się na 2 miejscu wśród krajów europejskich gdzie znajduje się najwięcej uzależnionych od gier komputerowych. Konsumentów szacuje się na 16 mln zaś ujętych w statystykach uzależnionych – 2,5 mln. Tak wielka konsumpcja niesie ze sobą ogromne ryzyko różnych następstw psychospołecznych, w tym depresji[5].

Do powyższej listy dodałbym jeszcze narastający problem depresji jako konsekwencję niezakorzenienia lub wyrwania ze środowiska rodzimego na skutek niezwykłej ruchliwości migracyjnej widocznej w ostatnich dwóch dekadach.

Oczywiście lepiej zapobiegać niż leczyć. Niestety, myśl ta jest raczej przejawem refleksji niż odzwierciedleniem faktów. Mimo starań różnych formacji skupiających się na profilaktyce i psychoedukacji, psychospołecznych generatorów depresji raczej nie ubędzie. Owszem, wspomniana praca jest ważna, potrzebna i korzystna, lecz ginie w natłoku powiększającej się liczby stresorów i zjawisk współtworzących choroby psychiczne. „Stwierdzono, iż epizody depresji mają swój początek w nagromadzeniu się dużej ilości stresowych sytuacji spowodowanych przez tempo współczesnego życia. Zmniejsza to odporność na tę chorobę, szczególnie w połączeniu z depresyjnym sposobem myślenia, działania i tworzenia związków”[6].

 


[1] S.H. Kennedy, R.W. Lam, D.J. Nutt, M.E. Thase, Depresja – leczyć skuteczniej. Praktyczne zastosowanie zaleceń klinicznych, przeł. K. Grabowski, Gdańsk 2010, s. 139.

[2] Tamże, s. 139. Zob. też D.J. Stein, E. Hollander, Współchorobowość depresji i zaburzeń lękowych, przeł. Dział Naukowy Wydawnictwa Via Medica, Gdańsk 2004, passim.

[3] Poniższą listę podaję za: Kennedy, Lam, Nutt, Thase, Depresja – leczyć skuteczniej… s. 140.

[4] Dane podaję za A. Wilczyńską, Ogólnopolski Kongres Psychologów i Psychoterapeutów wielowymiarowość depresji a praktyczne podejścia w psychoterapii. Etiologia, przebieg i terapia zaburzeń depresyjnych, Warszawa 6 grudnia 2019.

[5] Tamże.

[6] A. Carr, Depresja i próby samobójcze młodzieży, przeł. J Rybski, Gdańsk 2004, s. 31.

Depresja u dzieci i młodzieży. Część 1

20 lipca 2020

WROĆ DO BLOGA